Słowa Fortunata

„Uważam, że znajdujemy się na początku coraz większych ograniczeń. Obserwując ogólne położenie Kościoła katolickiego za żelazną kurtyną, nie możemy oczekiwać niczego dobrego. Kończąc, polecamy się modlitwom całego zakonu, byśmy byli pożyteczni w wysławieniu Kościoła katolickiego i zakonu serafickiego, a także byśmy wytrwali w walce skierowanej przeciw Kościołowi. Nie boimy się walki i mamy nadzieję, że nie zabraknie nam łaski, a Wy pewnego dnia zrozumiecie, że także w Bułgarii znaleźli się bracia na miarę męczenników z Maroka”. Fragment listu o. Fortunata Bakalskiego do Generała Zakonu Kapucynów w Rzymie –19 marca 1949 roku